Zdjęcia w poczerwieni można robić tylko w środku lata, w środku dnia i w środku wielkiej ciszy, bez odrobiny wiatru kiedy w powietrzu stoi wielki upał. Wbrew pozorom, o takie warunki wcale nie jest łatwo.

 Dwa kolejne lata poświęcilam na szukanie odpowiedniej chwili a rezultat jak widać dość skromny. W przyszłym roku, juz w maju  podejmę kolejne próby bo efekty są niezwykłe, tajemnicze i urzekające. Jest w tych fotografiach  coś bajecznego jak w nocy podczas pełni księżyca.