Rzeczywistość wtedy tylko jest ciekawa kiedy daleka od rzeczywistoąci i koniecznie surrealistyczna.

Sny, obłąkane wizje, lęki w sielskich pejzażach, mroczne zakamarki w rozpadających się budowlach, entropia - to lubię! W moim świecie jest wszystko, bzdurne świecidełka, śliczne kwiatki i totalna beznadzieja. A może to po prostu czysty realizm?